Warsaw Business Guide - logo
Nauka i Biznes - logo

„Wydział to Ludzie, którzy uczą innych i którzy uczą się.

Ufam ludziom, a podstawą tego zaufania są zasady, którymi kieruję się bezwzględnie: uczciwość, lojalność, wzajemność i zaangażowanie.”

prof. Emil W. Pływaczewski

Mariusz Blimel: Jaka jest Pana wizja rozwoju Wydziału?

Prof. zw. dr. hab. Emil W. Pływaczewski, Dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku: A’ propos wizji – pozwolę sobie na małą retrospekcję. Przypominam sobie moment, w którym rozważałem objęcie funkcji Dziekana. Naiwnie wówczas sądziłem, że chcieć, to móc, a wszystko, co pozytywnego przyjdzie mi do głowy, da się urzeczywistnić. Doświadczenia kadencji były tu dla mnie nauką nieocenioną. Na starcie drugiej kadencji wiem, że istnieją dwie możliwości – albo uczciwe i odpowiedzialne działanie w istniejących realiach, połączone ze strategicznym doskonaleniem, albo populizm i lokalna taktyka. Zdecydowanie wybieram pierwszy wariant! Zakładam kontynuację, która, mam świadomość, wymaga ciągłego doskonalenia, a także kilku zmian. Uważam, że Wydział Prawa jest obecnie na takim poziomie, że możemy mierzyć wysoko, nawiązując do najlepszych wzorców i coraz śmielej samemu te wzorce kreować! Krocząc ku nowemu, czas na Strategię Rozwoju Wydziału Prawa zwłaszcza, że w ostatnich latach powstała nowa Strategia Rozwoju Uniwersytetu w Białymstoku i dokonano już wstępnej oceny jej realizacji. Tu chcę podkreślić, że wszyscy członkowie kolegium dziekańskiego poza tym, że aktywnie działają w komisjach uczelnianych, uczestniczyli w opracowaniu tej strategii, a kierowali tym ówczesny Rektor – prof. Leonard Etel i ówczesny Prorektor – prof. Dariusz Kijowski. Dzięki temu perspektywy Wydziału Prawa są w strategię uczelnianą wyraźnie wpisane. Obecnie zaistniały warunki do opracowania Strategii Rozwoju Wydziału Prawa, wpisującej się w zweryfikowaną Strategię Rozwoju UwB. Powołany w tym celu zespół i merytoryczne podzespoły, reprezentatywnie wyznaczą perspektywę naszej przyszłości i ścieżki dochodzenia doń. Myślę, że choć nie będzie to łatwe, mamy szansę dojść tam, „gdzie wzrok nie sięga”, wszak – jak mawiał Einstein – poza wiedzą i doświadczeniem, kluczowa jest wyobraźnia… Dziś dość optymistycznie wyobrażam sobie Wydział jako mocną, szanowaną w kraju i na świecie szkołę prawa. Wspaniała to wizja, nieprawdaż?

M.B.: Jak ocenia Pan rozwój Wydziału w XXI wieku? Co zamierza Pan osiągnąć z Wydziałem w kadencji 2016-2020?

E.P.: Nie polemizując z koniecznością doskonalenia – i górnolotnego i przyziemnego, jak choćby pozyskiwanie zewnętrznych środków finansowych, chcę stanowczo podkreślić, że sytuacja finansowa Wydziału jest dziś na tyle stabilna, by planowo inwestować w ludzi! W uniwersyteckiej strukturze zatrudnienia dążymy do autonomicznej polityki kadrowej, aby obok etatów naukowo-dydaktycznych, wyraźnie wyodrębnić etaty dydaktyczne, dla osób docenionych przez studentów i słuchaczy, a także dla praktyków (w tym względzie z powodzeniem pozyskaliśmy znaczne środki zewnętrzne, m. in. z NCBiR). Ponadto Wydział może kreować etaty naukowe (np. dla osób odchodzących na emerytury, ale prowadzących granty lub przewody doktorskie czy opiekę habilitacyjną w dziedzinach, gdzie mamy szczególne deficyty, a chcielibyśmy uzyskać nowe uprawnienia – np. administracja, a także dla zdolnych absolwentów realizujących projekty naukowe w formule naukowej (np. „PRELUDIUM”, co z powodzeniem realizujemy). Bez wątpienia Wydział zasługuje na wyróżniającą pozycję w ramach Uniwersytetu. Chcę podkreślić, że z Uniwersytetem identyfikujemy się w pełni. Dotychczasowego Rektora – prof. Leonarda Etela (wybitnego prawnika) konsekwentnie i lojalnie wspieraliśmy w jego polityce finansowej i kadrowej. Z nowym Rektorem – prof. Ciborowskim (ekonomista) staramy się negocjować nowe zatrudnienia, zmianę paradygmatów finansowania, możliwość większej transparentności finansów (aby było widać, gdzie i komu Wydział pieniądze pożycza oraz gdzie znajdują się wydziałowe oszczędności). Silny Wydział to perła w koronie Uniwersytetu, a silny Uniwersytet to możliwość swobodnego rozwoju Wydziału! Musimy odpowiedzialnie starać się o jedno i drugie, oczywiście z naturalną preferencją Wydziału.

Chcemy jeszcze silniej wspierać naszych studentów, a później absolwentów, zapewniając im perspektywę zatrudnienia i dalszego rozwoju. Chcemy wzmocnić dotychczasowe działania w procesie kształcenia, w aktywizowaniu naukowości studentów, zwłaszcza poprzez ich włączenie w działalność wydawniczą i organizacyjną. Planujemy wspólnie z prodziekanami studenckimi szersze rozwinięcie formuły studiowania w oparciu o IPS (Indywidualny Plan Studiów). Nie chodzi tu o indywidualną organizację studiów, tylko o osobistą opiekę tutorską nad wybitnie uzdolnionym studentem i zaplanowanie mu studiów w taki sposób, aby najpełniej wykorzystać jego zdolności, zwłaszcza intelektualne, a przy tym budować relacje uczeń-mistrz. Chcemy, poza możliwością kierowania najlepszych absolwentów na studia doktoranckie, pozyskiwać studentów do pracy w strukturach administracyjnych Uczelni, oferując im w tym zakresie możliwości rozwoju. Służyć temu mają również inne formuły organizacyjne związane z Uczelnią, np.: Wschodni Sąd Arbitrażowy, organizacje pozarządowe, spółka ekspercka itd. Mogąc pochwalić się stosunkowo bogatymi zasobami bibliotecznymi, dysponujemy niestety mało nowoczesną infrastrukturą. Chcąc temu zaradzić, mamy gotowy plan architektoniczny przebudowy czytelni i jej unowocześnienia, intensywnie poszukujemy wsparcia finansowego na ten cel, a wiele wskazuje na to, że mamy perspektywy uzyskania mecenatu nauki i tej konkretnej inicjatywy, zarówno w sektorze bankowym, jak i wśród przedsiębiorców. Chcemy też unowocześnić naszą stronę internetową zwłaszcza, że w ostatnim czasie pojawiła się nowa strona Uniwersytetu.

M.B.: Czym Wydział może się poszczycić? Najważniejsze osiągniecia? 

E.P.: Dysponujemy kompletem możliwości w zakresie kształcenia i dość intensywnie zeń korzystamy, realizując przewody w sprawie tytułu naukowego profesora nauk prawnych, habilitacyjne i doktorskie. Te ostatnie w znacznym zakresie wiążą się z prowadzeniem studiów doktoranckich. Poza jednolitymi 5-letnimi studiami magisterskimi na kierunku prawo prowadzimy kształcenie na studiach I i II stopnia na kierunkach: administracja, bezpieczeństwo narodowe, ekonomiczno-prawny (wespół z Wydziałem Ekonomii i Zarządzania), kryminologia, polityka społeczna oraz praca socjalna (dwa ostatnie kierunki wespół z Wydziałem Pedagogiki i Psychologii). Kształcenie w szkolnictwie wyższym, a także indywidualny i zespołowy rozwój kadry naukowo-dydaktycznej wymaga odpowiedniej podstawy, zarówno w zakresie dorobku, jak i warunków. Tu posiadamy najwyższą w kraju ocenę parametryczną i kategorię „A”. Kierunek prawo posiada wyróżniającą, a pozostałe (oceniane) pozytywną ocenę Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Formalną akredytację przyznało nam także American Bar Association, a liczne uczelnie partnerskie i współpracujące legitymizują nas nie mniej znacząco. Względnie stałe są też wysokie noty w rankingach ogólnokrajowych. W sprawach prozaicznych chciałbym zaakcentować, że na Wydziale funkcjonuje szeroka sprawozdawczość, co prawda dość męcząca dla kadry, ale stanowiąca istotną podstawę wielu decyzji dziekańskich. Pomimo wad, stwarza ona przejrzyste kryteria oceniania. Ponadto wpisuje się w zasady przyjęte przez organy uniwersyteckie i Radę Wydziału. Oceny okresowe, parametryzacja, sprawozdania semestralne, pokazują różne osiągnięcia pracowników i umożliwiają obiektywizację podejmowania decyzji ich dotyczących, w tym finansowych.

M.B.: Jakie zespoły, liderzy, uczeni, obecni są na Wydziale?

E.P.: Wydział to Ludzie, którzy uczą innych i którzy uczą się. Ufam ludziom, a podstawą tego zaufania są zasady, którymi kieruję się bezwzględnie: uczciwość, lojalność, wzajemność i zaangażowanie. Z reguły te zasady mnie nie zawodzą, chociaż, jak to w życiu bywa, każda reguła miewa wyjątki… Wolę jednak mówić pozytywnie. Wyróżniające się zespoły to na pewno finansiści (z odrębną dominacją podatkowców z prof. Etelem na czele) i karniści (z dumą podkreślam, że chodzi tu o mój zespół). Natomiast indywidualnie – jest na Wydziale wiele postaci, zarówno nietuzinkowych, jak i stonowanych. To doprawdy cała paleta karier i plejada nazwisk rozpoznawalnych w kraju i za granicą. Cieszy, że jest to społeczność wielopokoleniowa. Optymizmem napawa mnie odpowiedzialne zaangażowanie w sprawy Wydziału naszej Młodzieży (Studentów, Doktorantów i znacznej części Pracowników niesamodzielnych). Nie byłoby też naszych sukcesów naukowych, a na pewno dydaktycznych i organizacyjnych bez znakomitej postawy naszej Administracji i Obsługi. W mojej ocenie każdy Członek Społeczności Wydziału Prawa rzetelnie i uczciwie wykonujący swoje zadania powinien czuć się doceniony zwłaszcza, gdy angażuje się ponadstandardowo. Z drugiej strony nie może być na Wydziale Prawa tego, co szkodzi, konfliktuje i zniechęca. Dla wspólnego dobra staramy się temu przeciwstawiać.

M.B.: Jakimi projektami rozwojowymi możecie się Państwo pochwalić?

E.P.: Było ich bardzo wiele, realizujemy kolejne, a planowane trudno zliczyć. Przykładowo w latach 2011-2014 kierowałem – największym z dotychczas realizowanych – innowacyjnym projektem badawczym zamawianym pt. „Nowoczesne technologie dla/w procesie karnym i ich wykorzystanie – aspekty techniczne, kryminalistyczne, kryminologiczne i prawne” z udziałem blisko 350 przedstawicieli nauki oraz praktyki, reprezentujących organy ścigania i wymiar sprawiedliwości. Przyczynił się on do ukształtowania nowoczesnej strategii zwalczania przestępczości zorganizowanej i terroryzmu w wymiarze krajowym oraz wypracowania, jak też i promocji polskich rozwiązań w zakresie nowych kierunków badań kryminologicznych w wymiarze międzynarodowym. Równocześnie kierowałem odcinkiem badawczym w unikalnym projekcie badawczo-rozwojowym realizowanym w ramach konsorcjum (liderem był UwB) pt. „Opracowanie systemu wykrywania zagrożeń bezpieczeństwa osób niewidomych i słabo widzących ze szczególnym uwzględnieniem ruchu drogowego. Aspekty prawno-kryminologiczne i technologiczne” (kierowanym przez panią prof. Ewę M. Guzik-Makaruk), w którym szeroko były zaangażowane zarówno osoby niewidome i słabowidzące, jak i funkcjonariusze Policji z ruchu drogowego. Pokłosiem tego projektu jest m.in. monografia. Poza tym finalizujemy obecnie projekty: „SIC – Modułowy wielozadaniowy System Identyfikacji Cudzoziemców wraz z modułem analizy ryzyka ofiar przestępstwa handlu ludźmi” (złożony przez Instytut Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk w partnerstwie z Uniwersytetem w Białymstoku oraz firmą Med-core sp. z o. o.),  „Infrastruktura i urządzenia oraz procedury techniczno-prawne związane z zabezpieczaniem i przechowywaniem tzw. trudnych dowodów procesowych” (złożony przez Wyższą Szkołą Policji w Szczytnie w partnerstwie z Uniwersytetem w Białymstoku, Przemysłowym Instytutem Automatyki i Pomiarów PIAP, Wojskowym Instytutem Chemii i Radiometrii oraz Przedsiębiorstwem Sprzętu Ochronnego Maskpol S.A.) oraz „Pilotażowe wdrożenie modelu „Community Court” w Polsce jako instytucjonalnego pomostu pomiędzy wymiarem sprawiedliwości, organami samorządowymi i organizacjami społecznymi ułatwiającego realizację sprawiedliwości naprawczej w praktyce” (złożony przez Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu w partnerstwie z Uniwersytetem w Białymstoku, Uniwersytetem Gdańskim oraz Fundacją Court Watch Polska). W ostatnim czasie rozpoczęliśmy współrealizację projektu „Introducing modules on law and rights in programmes of teacher training and educational sciences: a contribution to building rights-based education systems in countries in transition” (dofinansowanego w ramach ERASMUS + MUNDUS), a w ramach konsorcjum przygotowywane są kolejne projekty, w celu złożenia w różnych konkursach. Podkreślenia wymaga (z perspektywy kształcenia) udział Wydziału w dwóch projektach dofinansowanych (dosłownie „przed chwilą”) z NCBiR: „Kuźnia Kompetencji studentów Wydziałów Ekonomii i Zarządzania oraz Prawa Uniwersytetu w Białymstoku” oraz „Razem na rzecz gospodarki regionu”. Na Wydziale realizowane są także projekty dofinansowane w ramach Programu Santander Universidades: „NO-AUTism! Kształcenie i rozwój personalny doktoranta z autyzmem – status quo i interdyscyplinarna optymalizacja perspektyw społecznych i zawodowych” oraz „Uruchomienie i prowadzenie czasopisma anglojęzycznego Eastern European Journal of Transnational Relations”.

M.B.: W jakim sensie Wydział jest nowoczesną i innowacyjną organizacją?

E.P.: W takim sensie, że się stale rozwija. Dziś, np. rozwoju wymagają kwestie dotyczące wizerunku Wydziału, jako instytucji. Potrzebna jest nowocześniejsza strona internetowa, ale jest to przedsięwzięcie kosztowne i podejmujemy wysiłki w kierunku pozyskania na ten cel środków zewnętrznych. Przy tej okazji pragniemy załatwić problem nadmiaru administracyjnej sprawozdawczości i biurokracji. Chcemy w wirtualnych zasobach Wydziału stworzyć bazę danych (swoistą „macierz informacyjną”), z której jako władze moglibyśmy generować sprawozdania okresowe, życiorysy, arkusze ocen, dane do sylabusów, czy recenzji. Kadra zaś na bieżąco jedynie uzupełniałaby swoje dane o kolejne publikacje, konferencje, doświadczenia i sukcesy. To oszczędność czasu i pieniędzy. Inny innowacyjny pomysł (choć w mikroskali) to chociażby informator Wydziału – nie jak, dotychczas w formie drukowanej, lecz na niewielkich pendrive-ach, w kształcie wydziałowego znaczka mankietowego, na które przed udostępnieniem będą wgrywane aktualne wersje informatorów (za tę akurat sugestię dziękuję młodzieży, jako lepiej ode mnie obeznanej z nowoczesnością). Innowacyjnie przełamujemy schematy i bariery oraz promujemy innowacyjnych pracowników i studentów.

M.B.: W jakim kierunku rozwoju, Pana zdaniem, powinien podążać Wydział, by osiągnąć sukces, rozwijać się i osiągać bardzo dobre wyniki?

E.P.: Niedawne wybory pozwoliły rozpoznać pewne słabości, nad czym przyjdzie nam wszystkim zdecydowanie popracować. Zmianom doskonalącym towarzyszyć muszą bowiem zmiany naprawcze tam, gdzie mechanizmy autokorekty zawiodły. Choć kurs chcę kontynuować, to aby go udoskonalić – musimy nasze sukcesy już nie tylko sumować, ale wręcz pomnażać. Do tego – prócz wysiłków – potrzeba zgodnej, życzliwej współpracy. Nie ma przeszkód, by wszelkie dobre pomysły i inicjatywy były poddawane pod wspólną rozwagę i – w przypadku ich bezpośredniej lub kompromisowej akceptacji – ostatecznie realizowane, albowiem w kierowaniu Wydziałem, bardzo istotna jest przejrzystość postępowania. Tymczasem od lat władze publiczne (w kraju i za granicą), często pod pozorem demokratyzacji, przerzucają na obywatela konieczność podejmowania wielu decyzji. Jesteśmy w ostatnich latach, jako obywatele, zmuszani do uczestnictwa w swoistych plebiscytach, sondażach, czy medialnie kreowanych dyskusjach, po to, by upewnić rządzących, że słusznie lub niesłusznie postępują. Według mnie, sprawowanie władzy to przede wszystkim odpowiedzialność decyzyjna, dlatego podpisuję się pod wszystkimi decyzjami (popularnymi i mniej popularnymi), nie rozpraszając odpowiedzialności na inne osoby czy gremia (z oczywistych względów wyłączając kolegium dziekańskie). W istocie wszystkie decyzje, które podejmuję, mają konkretne podstawy, czy to w kwestii oceniania, nagradzania, czy wynagradzania. Nie zawsze przynosi to powszechne zadowolenie, ale tak to już w dorosłym życiu jest… Nigdy nie robiłem i nie będę robił uników. Władza wymaga poświęceń (z mojej strony i ze strony mojego kolegium): czasu, energii, pracy, emocji, niekiedy kosztem życia rodzinnego. W żaden sposób sam nie odpuszczam i nie zgadzam się na odpuszczanie sobie. Jesteśmy zawsze dostępni, merytorycznie przygotowujemy się do spotkań z pracownikami, a także ze studentami. Odbywamy dziesiątki spotkań z gośćmi i reprezentujemy Wydział na zewnątrz. Jest tego tyle, że pozostawmy katalog otwartym...

M.B.: Jaki zatem jest Pana zdaniem przepis na sukces dla polskiej nauki?

E.P.: Choć uprawiam sporty wybitnie indywidualne (karate), to zawodowo jestem zwolennikiem pracy zespołowej. W nowoczesnej nauce nie ma miejsca dla pracowników zorientowanych wyłącznie na siebie. To egoistyczne podejście zawęża bowiem perspektywę do czysto lokalnej i jest nie tyle nauką, co raczej usiłowaniem uprawiania nauki. Chcąc konkurować z najlepszymi, trzeba działać w zespołach, wspierać się wzajemnie, działać interdyscyplinarnie… Uważam, że współzawodnictwo i rywalizacja w ramach Wydziału to zjawisko minione, do którego nie warto zawracać. Ścigajmy się z konkurencją z zewnątrz – tak z kraju, jak i z zagranicy. Wewnątrz zaś dzielimy się tym, co osiągamy, jak swego rodzaju drużyna. W zespole jest przecież miejsce dla naukowca, dydaktyka, oratora, ale też dla osób wykonujących czynności techniczne. W dzisiejszej, wymagającej rzeczywistości, w pojedynkę każdy staje się w pewnym stopniu dysfunkcyjny. Punktem wyjścia w grze zespołowej jest zaś kultura relacji. Żeby nie być tu gołosłownym, chcę skomplementować mój zespół prawa karnego, ale też moją ekipę prodziekanów. W obu przypadkach stworzyliśmy sprawne zespoły, z wyraźnym podziałem kompetencji, transparentnością działań, wzajemnym wsparciem i brakiem konfliktów. Nade wszystko odpowiedzialnie się uzupełniamy, szanujemy i pozostajemy lojalni wobec siebie i Wspólnoty. Taką właśnie postawę warto promować, co rozpoczął Rektor Etel, a ja miałem przyjemność kontynuować. Na marginesie: w rozwoju ludzi nauki kulminację stanowi mądrość – ta zaś (poza dorobkiem i zdolnościami, które tworzą jedynie potencjał) wymaga jeszcze odpowiedniej osobowości i postawy. W uproszczeniu chodzi o życzliwość i czynienie dobra. Nauka ma czynić dobro. Postawy złe generują „owoce zatrutego drzewa” – nawet jeśli są sprawnie zaplanowane. Z całą mocą – jako ideał promować warto wzorzec akademicki, na który składać się mają docelowo: uzdolnienie, dorobek, doświadczenie i życzliwa otwartość. Wszyscy na tym skorzystają.

M.B.: Jakie są Pana osiągnięcia zawodowe i/lub naukowe?

E.P.: Od 1995 r. jestem profesorem tytularnym nauk prawnych. Wielokrotnie pełniłem funkcję prodziekana, w tym do spraw nauki, a obecnie w 2016 r. rozpocząłem drugą kadencję na stanowisku Dziekana Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku. Wydaje się, że liczne sukcesy Wydziału w tym okresie dobrze świadczą o mnie i mojej ekipie prodziekanów. Osobiście kieruję też Katedrą Prawa Karnego, a w jej ramach Zakładem Prawa Karnego i Kryminologii. Już z samej afiliacji wynika, że pasjonuje mnie kryminologia i jej interakcje z prawem. Moim ważnym osiągnięciem jest stworzenie wielopokoleniowego zespołu naukowo-badawczego, którego członkowie posiadają lub zdobywają liczącą się pozycję w kraju i za granicą.

W środowisku naukowym zyskaliśmy zaszczytne miano Białostockiej Szkoły Kryminologii, której początki sięgają 1994 r. i są związane z powołaniem pierwszego w Polsce Zakładu Kryminologii i Problematyki Przestępczości Zorganizowanej decyzją Senatu Uniwersytetu Warszawskiego. Należy pamiętać, że w tym czasie byliśmy jeszcze Filią Uniwersytetu Warszawskiego.

Białostocka szkoła kryminologii zrealizowała z powodzeniem wiele projektów badawczych. Wypada wymienić je choćby z nazwy, zaznaczając, że pokłosiem każdego z nich było wiele opracowań o charakterze monograficznym i przyczynkarskim (W ten sposób określa się opracowania, które nie są kompleksowe i nie wyczerpują całości problematyki, po prostu stanowią przyczynek do dyskusji). W trakcie realizacji projektów organizowano także wiele konferencji i sympozjów naukowych, gdzie prezentowano efekty zadań badawczych. Zrealizowane projekty to m.in.:

  1. Rozwiązania prawne i organizacyjno-techniczne w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej oraz terroryzmu ze szczególnym uwzględnieniem problematyki dowodów procesowych oraz instytucji świadka koronnego[1];
  2. Monitoring, identyfikacja i przeciwdziałanie zagrożeniom bezpieczeństwa obywateli [2];
  3. Prawne i kryminologiczne aspekty wdrożenia i stosowania nowoczesnych technologii służących ochronie bezpieczeństwa wewnętrznego[3];
  4. Przepadek przedmiotów i korzyści pochodzących z przestępstwa[4];
  5. Nowoczesne technologie dla/w procesie karnym i ich wykorzystanie – aspekty techniczne, kryminalistyczne, kryminologiczne i prawne[5];
  6. Opracowanie systemu wykrywania zagrożeń bezpieczeństwa osób niewidomych i słabowidzących ze szczególnym uwzględnieniem ruchu drogowego. Aspekty prawno-kryminologiczne i technologiczne[6].

              Ostatnia inicjatywa badawcza to wystąpienie do Narodowego Centrum Nauki w konkursie OPUS z wnioskiem badawczym: „Kierunki zmian w szeroko rozumianym prawie karnym a efektywność zapobiegania, ścigania i karania sprawców z obszaru przestępczości gospodarczej”.

              Ponadto pracownicy Zakładu Prawa Karnego i Kryminologii uczestniczyli w wielu projektach realizowanych w Polsce i za granicą. Jednymi z ostatnich były projekty badawcze prowadzone na Uniwersytecie w Osnabrück pod kierunkiem Prof. Dr. iur. Arndta Sinna. Projekty owe dotyczą niezmiernie ważnych i aktualnych zagadnień w obszarze rozwiązywania konfliktów jurysdykcji w Unii Europejskiej[7] oraz fałszowania leków[8].

Projekty realizowane przez pracowników Zakładu Prawa Karnego i Kryminologii są przykładem działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa obywateli. Postawione cele są istotne, zarówno dla państwa polskiego, jak i dla bezpieczeństwa ogólnoeuropejskiego. Warto podkreślić, że na podstawie polskich doświadczeń badawczo-wdrożeniowych powstała inicjatywa powołania Europejskiej Platformy Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Możliwość do wspólnych działań stwarza m.in. 7. Program Ramowy Unii Europejskiej, w który włączono nowy priorytet „Bezpieczeństwo”[9]. Współpraca na płaszczyźnie międzynarodowej stwarza szansę na wymianę doświadczeń i skonkretyzowanie oczekiwań ludzi nauki zajmujących się problemami technologicznymi z teoretykami i praktykami prawa na rzecz wszystkich krajów zjednoczonej Europy i jej partnerów. Pozwala to także na wymianę najnowszych technologii oraz rozpoczęcie wspólnej pracy nad tworzeniem nowych projektów, których efekty byłyby wykorzystywane w całej Unii Europejskiej[10].

Przedstawicie białostockiej szkoły kryminologicznej współtworzyli tak ważne inicjatywy jak Polska Platforma Bezpieczeństwa Wewnętrznego[11] oraz Europejski Instytut Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Mój i Zespołu dorobek tworzą liczne publikacje (krajowe i zagraniczne), wystąpienia konferencyjne, projekty naukowo-badawcze i dydaktyka. Uzyskałem szereg nagród, wyróżnień i odznaczeń a jeszcze bardziej cieszę się z takowych u swoich podopiecznych. Po szersze informacje odsyłam Państwa do Encyklopedii Oksfordzkiej Encyklopedii Osobistości Rzeczypospolitej Polskiej, wydanej w 2016 r. nakładem Oxford Encyclopedia Ltd.

Mój Zespół tworzą: profesorowie – Wojciech Filipkowski, Ewa M. Guzik-Makaruk, Katarzyna Laskowska, doktorzy – Emilia Jurgielewicz-Delegacz, Magdalena Perkowska, Elżbieta Zatyka, mgr Emilia Truskolaska, a także liczni Doktoranci, których z imienia nazwiska nie sposób tutaj wymienić, a są na tyle utalentowani, że niektórzy z nich rozpoczynają już karierę naukową publikując w dobrych czasopismach naukowych i uczestnicząc w ważnych konferencjach.

Warto tu wspomnieć chociażby o dorocznych konferencjach organizowanych przez Europejskie Stowarzyszenie Kryminologii, a także Amerykańskie Stowarzyszenie Kryminologii.

Europejskie Stowarzyszenie Kryminologii zostało założone w 2000 r., a w ostatniej konferencji, która odbyła się w Münster wzięło udział około 1400 naukowców głównie z Europy, ale także z innych części świata.

Z kolei pierwsze konferencje Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii (American Society of Criminology – ASC)[12] – aktualnie największego stowarzyszenia kryminologicznego na świecie, zainicjowane w pierwszej połowie ubiegłego wieku, miały charakter kameralnych spotkań kryminologów amerykańskich w gronie kilkudziesięciu osób. Pierwszym europejskim kryminologiem uczestniczącym, już w latach 80. XX w. w konferencjach ASC był Profesor Hans Joachim Schneider (1928–2015) wybitny kryminolog i wiktymolog, a z wykształcenia także psycholog, przez kilkadziesiąt lat silnie związany z kryminologią amerykańską. Od tamtego czasu kryminologia, także dzięki dorocznym konferencjom ASC, rozwinęła się jako samodzielna interdyscyplinarna nauka społeczna o wymiarze międzynarodowym[13], a w konferencjach tych bierze aktualnie udział ponad 4000 uczestników[14].W konferencji ASC w New Orleans w 2016 r. padł swoisty rekord, bowiem zgromadziła ona ponad 4600 uczestników.

M.B.: Współpraca z otoczeniem, gospodarką - jakie są w tej dziedzinie dokonania Wydziału?

E.P.: Oczywiście aktywność zewnętrzna na najwyższym poziomie jest w moim przekonaniu obowiązującym nas standardem, a jednocześnie niezbędną podstawą dla działalności naukowej z prawdziwego zdarzenia, w każdym jej wymiarze. Współpracę krajową i regionalną (gdzie w zasadzie nie mamy konkurencji) oceniam jako wartościową, ale tylko wówczas, gdy mamy do czynienia z liczącymi się partnerami, jak chociażby z posiadającym status Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego, Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku. Ewentualnie inni partnerzy mogą się od nas uczyć i korzystać z naszego wsparcia, o ile jesteśmy w tych relacjach ulokowani w pozycji dominującej. Krytycznie oceniam nieprzemyślane wmanewrowywanie Wydziału w relacje, w których jest on jednostronnie wykorzystywany przez zewnętrzne podmioty – mieliśmy takie doświadczenia i nie warto do nich wracać! Warto natomiast rozwijać współpracę z interesariuszami z grona praktyków. Podczas ostatniej kadencji powstała Rada Konsultacyjna, w skład której wchodzą przedstawiciele tzw. interesariuszy zewnętrznych. Służą nam radą, opinią w zakresie chociażby programów studiów, ale również uczestniczą w konferencjach, seminariach, co wzmacnia praktyczny aspekt edukacji. Za pomocą kontaktów, które już wcześniej nawiązaliśmy, poszukujemy aktywnie tzw. mecenasów nauki, którzy w trudnej, finansowej sytuacji polskiej edukacji byliby zainteresowani sponsorowaniem konferencji, wykładów oraz innych przedsięwzięć naukowych i studenckich. Nie ukrywam, że na tym polu odnieśliśmy spore sukcesy i odbywają się już samofinansujące konferencje i inne przedsięwzięcia, które nie angażują środków uniwersyteckich czy wydziałowych. Warto iść tą drogą.

M.B.: Współpraca międzynarodowa – jakie są w tej dziedzinie dokonania Wydziału?

E.P.: Istotnym atutem moim i Wydziału jest aktywność międzynarodowa. Stawiam na rozwój, rozwój i jeszcze raz rozwój współpracy międzynarodowej. To szansa na korzyści, których nie da się uzyskać w kraju. Od początku funkcjonowania na Wydziale byłem znany z tego, że często uczestniczę w konferencjach i sympozjach międzynarodowych, w związku z czym przygotowuję odpowiednie referaty i opracowania naukowe. Cztery lata temu, zostając dziekanem, wewnętrznie obawiałem się, że zabraknie mi na to czasu. Faktycznie, moja aktywność wyjazdowa nieco się zmniejszyła, ale bez uszczerbku dla Wydziału. Współpraca międzynarodowa, czy też krajowa Wydziału jest przede wszystkim środkiem dążenia ku temu, co nasz Wydział może dzięki temu osiągnąć – osiągnąć, a nie dać mi, czy komuś innemu. Dlatego byłem i będę zwolennikiem poszukiwania partnerów, którzy jeszcze kilka lat temu wydawali nam się nieosiągalni, reprezentując światowy poziom, a dzisiaj z nami współpracują. Przypomnę chociażby aktywną współpracę z Uniwersytetem Cambridge (z unikalną międzynarodową siecią naukową „Badania naukowe i prace rozwojowe na rzecz rozwiązywania prawnych i medycznych problemów zdrowia człowieka”, której liderem jest Uniwersytet w Białymstoku, a konsorcjantami dwa Uniwersytety Medyczne z Białegostoku i Katowic oraz Uniwersytet w Cambridge). Po wielomiesięcznej ewaluacji naszego Wydziału sfinalizowaliśmy także współpracę z Uniwersytetem Tsukuba – jednym z najstarszych i największych uniwersytetów w Japonii. Jesteśmy na etapie kształtowania współpracy z Uniwersytetem Yale w New Haven (ten kierunek jest następstwem wizyty i nawiązania kontaktu z prodziekanem tamtejszego Wydziału Prawa Prof. Michaelem Wischnie, zainicjowanych przez Prof. Perkowskiego, a niedawno ewaluowanych przeze mnie, jako wykładowcę Yale). Podkreślam, że jest to jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów amerykańskich, należący do tzw. Ligii Bluszczowej (Ivy League). Yale University przoduje m.in. w rankingach kierunków prawniczych. Oczywiście w tym zacnym gronie nie chcemy jedynie brać, ale też oferować partnerom atrakcyjny wkład we współpracę. Dlatego musimy być innowacyjni, pracować zespołowo i interdyscyplinarnie. W przeciwnym wypadku możemy liczyć jedynie na „pomoc humanitarną, jałmużnę”. Nie można do tego doprowadzić!

M.B.: Dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów


[1] Projekt Badawczy Zamawiany zrealizowany w latach 2003–2006, kierownikiem grantu był prof. zw. dr hab. Emil W. Pływaczewski.

[2] Projekt Badawczy Zamawiany zrealizowany w latach 2007–2010, kierownikiem grantu był prof. zw. dr hab. Emil W. Pływaczewski.

[3] Projekt Badawczy Zamawiany zrealizowany w latach 2009–2011, kierownikiem grantu był dr hab. Wojciech Filipkowski, prof. UwB.

[4] Projekt Badawczy zrealizowany ze środków NCN w latach 2008–2011, kierownikiem grantu była dr hab. Ewa M. Guzik-Makaruk, prof. UwB.

[5] Projekt Badawczy zrealizowany ze środków NCBiR w latach 2011–2014, kierownikiem grantu był prof. zw. dr hab. Emil W. Pływaczewski.

[6] Projekt Badawczy zrealizowany ze środków NCBiR w latach 2011–2014, kierownikiem grantu była dr hab. Ewa M. Guzik-Makaruk, prof. UwB.

[7] Jurisdiktionskonflikte bei grenzüberschreitender Kriminalität – ein Rechtsvergleich zum Internationalen Strafrecht. Projekt realizowany w latach 2009–2011. Wykonawcą w projekcie była dr hab. Ewa M. Guzik-Makaruk, prof. UwB.

[8] Auswirkungen der Liberalisierung des Internet-handels in Europa auf den Phänomenbereich der Arzneimittelkriminalität (ALPhA). Projekt realizowany jest w latach 2014–2017. Wykonawcą w projekcie jest dr hab. Ewa M. Guzik-Makaruk, prof. UwB.

[9] Inauguracja 7. Programu Ramowego w Polsce miała miejsce na: Conference Launching: 7th Framework Programme in Poland, 16–17 November 2006, Warsaw. W konferencji tej wzięło udział około 1200 uczestników z kraju i zagranicy. Profesorowi E.W. Pływaczewskiemu powierzono na tej konferencji przewodnictwo w sesji pt. “Security and Space”. Zob. także European Commission – Directorate General for Research, Commission Proposal for The 7th Research Framework Programme, Luxembourg 2005.

[10] Zob. więcej: E.W. Pływaczewski, K. Laskowska, G.B. Szczygieł, W. Filipkowski, E.M. Guzik-Makaruk, E. Zatyka, Polskie kierunki badań kryminologicznych nad bezpieczeństwem obywateli, Prok. i Pr. 2010, Nr 1–2, s. 201; E. Jurgielewicz, M. Perkowska, Kierunki badań prawnokarnych i kryminologicznych prowadzonych w Zakładzie Prawa Karnego i Kryminologii Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, [w:] I. Sepioło (red.), Interdyscyplinarność badań w naukach penalnych, Warszawa 2012, s. 423–238.

[11] Więcej o Platformie, zob. E.W. Pływaczewski, Z. Rau, Security Studies in Poland (with the Project entitled „Monitoring, identification, and counteracting threats to the security of citizens”), [w:] E.W. Pływaczewski (red.), Current Problems of the Penal Law and Criminology. Aktuelle Probleme des Strafrechts und der Kriminologie, Białystok 2009, s. 445 i n.; E.W. Pływaczewski, E.M. Guzik-Makaruk, Polish Platform for Homeland Security and its place in the research on security in Poland, [w:] J. Dworzecki (red.), Selected aspects of internal security, New York 2015, s. 219–234.

[12] Według danych za rok 2015 organizacja ta, powołana do życia w 1941 r. w Berkeley, liczy 3 481 członków. Z wyliczeń statystycznych wynika, że 28% tej liczby, tj. 971 osób, stanowią studenci i doktoranci, zaś 13,4% (467) stanowią osoby spoza USA. Aktualnie w ASC reprezentowane są 62 kraje. W ramach ASC funkcjonuje obecnie 10 sekcji (divisions): Correction and Sentencing, Critical Criminology, Developmental/Life Course, Experimental Criminology, International Criminology, Victimology, People of Colour and Crime, Women and Crime, Policing oraz Terrorism and Bias Crimes. Zob. E. W. Pływaczewski, 71. Doroczona Konferencja Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii, Washington, D.C., 18-21.XI.2015 r., Humanistyczne Zeszyty Naukowe 2015, Nr 18, s. 275 i n.

[13] Zob. chociażby cykliczne sprawozdania ukazujące się na łamach Prokuratury i Prawa: E.W. Pływaczewski, Sprawozdanie z 50. Dorocznej konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii, Przegląd Policyjny 1999, Nr 3, s. 231 i n.; idem, Sprawozdanie z 53. Dorocznej Konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii (Atlanta, Georgia, 7–10 listopada 2001 r.), Przegląd Policyjny 2002, Nr 3–4, s. 67 i n.; idem, Sprawozdanie z 52. Dorocznej konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii nt. Przestępczość a kryminologia w roku 2000, San Francisco, 15–18 listopada 2000, PiP 2001, Nr 7, s. 108 i n.; idem, Wyzwanie praktyki – korzyści z teorii (55. Doroczna Konferencja Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii, Denver, 19–22 listopada 2003 r.), PiP 2004, Nr4, s. 115; idem, Sprawozdanie z 57. Dorocznej Konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii (Toronto, 15–19 listopada 2005 r.), Prok. i Pr. 2006, Nr 6; idem, Sprawozdanie z 58. Dorocznej Konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii nt. „Demokracja, przestępczość i sprawiedliwość”, Los Angeles, 1–4 grudnia 2006 r., PiP 2007, Nr 7, s. 130 i n.; K. Krajewski, E.W. Pływaczewski, Sprawozdanie z 59. Konferencji Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii nt. „Przestępczość i wymiar sprawiedliwości w skali lokalnej i globalnej”, Atlanta, 14–17 listopada 2007 r., PiP 2008, Nr 6, s. 124 i n.; E.W. Pływaczewski, 62. Doroczna Konferencja Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii (San Francisco, 17–20 listopada 2010 r.), Prok. i Pr. 2011, Nr 7–8, s. 257 i n.; idem, 63. Doroczna Konferencja Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii, Washington D.C., 16–19 listopada 2012 r., Prok. i Pr. 2012, Nr 7–8, s. 285 i n.; tenże, 68. Doroczna Konferencja Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii (Chicago, 14–17 listopada 2012 r.), Prok. i Pr. 2013, Nr 6, s. 179 i n.; idem, 69. Doroczna Konferencja Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii (Georgia, Atlanta, 20–23 listopada 2013 r.), Prokuratura i Prawo 2014, Nr 6, s. 183–191; idem, 70. Doroczna Konferencja Amerykańskiego Stowarzyszenia Kryminologii (San Francisco, 19–22 listopada 2014 r.), Prok. i Pr. 2015, Nr 9, s. 185–196.

[14] Warto nadmienić, że Amerykańskie Stowarzyszenie Kryminologii dostrzegło rangę OFMK i w związku z tym zamieściło informację na temat Forum w swoim oficjalnym periodyku „The Criminologist”, September/October 2016, Vol. 41, No 5, s. 47.

Welcome to the leading company delivering services that combine quality, reliability and compliance!

Znajdź nas na:

Kontakt

Newsletter

Get latest updates and offers.
Poland Business Guide 2017
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος